Reklama
  • Piątek, 8 marca 2013 (10:32)

    Agnieszka Dygant. Rywalka może być przyjaciółką

Trudno zaskarbić jej przyjaźń. Jest z natury nieufna. Okazało się jednak, że i ta reguła ma swoje wyjątki.

Znały się, ale dopiero niedawno stały się sobie bliskie. Bo Agnieszka Dygant (40) zawsze sceptycznie podchodziła do przyjaźni w środowisku aktorskim. Ponadto z dużą rozwagą używała słowa przyjaciel.

Wszystko się zmieniło, kiedy na planie serialu „Prawo Agaty” spotkała się z Darią Widawską (36). Panie niemal od pierwszego dnia zapałały do siebie sympatią.

Reklama

– Daria ma niezwykłą energię, jest bardzo pozytywnym, wesołym człowiekiem. A przede wszystkim, zawsze pomoże w scenie. Nie myśli tylko o sobie, ale o całości. Zachowuje się bardzo koleżeńsko – opowiada pani Agnieszka.

Aktorki lubią swoje towarzystwo, wspólną pracę i czas spędzany poza nią. Do tego obie są mamami i mają synów w podobnym wieku. Wymieniają się spostrzeżeniami i uwagami.

– Uwielbiam ją! To absolutnie moja pokrewna dusza, praca z nią to przyjemność, a spędzanie czasu prywatnego – jeszcze większa! – mówi pani Agnieszka.

Młodsza koleżanka nie pozostaje dłużna. Jest wdzięczna Agnieszce za wsparcie w pracy. Bo kiedy spotkały się na planie serialu, pani Daria wciąż bardzo przeżywała śmierć swojej mamy. – Agnieszka była dla niej często wielką podporą – zdradza ich dobry kolega z planu.

Te bardzo trudne chwile i wspólna praca pokazały im, że nawet w ich zawodzie przyjaźń jest możliwa. Także wtedy, gdy aktorki są potencjalnie rywalkami. One nie zwracają na to uwagi. Ważne, że prywatnie rozumieją się bez słów i w potrzebie mogą na siebie liczyć.

KP

Świat & Ludzie

Zobacz również

  • Od pierwszego odcinka widzowie pokochali serial o perypetiach mecenas Agaty Przybysz. Przez siedem sezonów trzymaliśmy kciuki za bezkompromisową prawniczkę. Nadszedł jednak czas na rozstanie z... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.