Reklama
  • Wtorek, 13 maja 2014 (12:00)

    Marcin Hycnar: Przestał się bać

Teatromani od dawna chodzą na „Hycnara”. Scena to jego żywioł i miłość numer jeden. Na szczęście dla telewidzów, Marcin Hycnar (31) daje się też skusić serialom.

Reklama

Możemy go oglądać w „Prawie Agaty” (ksiądz) i „Samej słodyczy”. Jest tam dowcipny, wyluzowany, a jednocześnie nieśmiały, gdy zabiega o sympatię dziewczyny, w której od dawna się kocha. Kinomani mogą go pamiętać z „Ogrodu Luizy” Macieja Wojtyszki, „Drzazg” Macieja Pieprzycy (za rolę nominowany był do Złotej Kaczki).

Zawsze jest inny, niezmiennie interesujący. Urodził się w Tarnowie. Od dziecka wiedział, że będzie aktorem. Grał w szkolnym teatrze Tuptusie. Pisał scenariusze, reżyserował, uczył się tańca towarzyskiego, stepowania. Po dyplomie (warszawską Akademię Teatralną skończył w 2006 roku) spełniło się jego marzenie. Dołączył do zespołu Teatru Narodowego.

Żyj chwilą. Bądź tu i teraz

Koledzy z teatru mówią, że jest niezwykle spokojny, ma wszystko zaplanowane i poukładane. Jednocześnie ma do siebie luz i poczucie humoru. I poczucie misji.

Na facebooku pisze: „Strach to czasem brzydka rzecz. Nie pozwala ci doznawać najpiękniejszych chwil. Będzie Twoim przekleństwem, jeśli go nie pokonasz. Nie analizuj, nie wymyślaj, nie układaj scenariuszy w swojej zapracowanej głowie, żyj chwilą, bądź tu i teraz, a przede wszystkim przestań się bać.

Zasługujesz na to, żeby w końcu zacząć żyć. Niewysoki, 166 cm, ale bardzo męski i przystojny. Świetnie nosi garnitury. Ma instynkt. Nie mówi o życiu prywatnym. 13 sierpnia 2011 r. w kościele kamedułów w Warszawie poślubił aktorkę Kamilę Borutę.

IJ

Życie na gorąco
Więcej na temat:Marcin Hycnar | marcin | j | strach | koledzy

Zobacz również

  • Czy prawniczki takie jak Agata Przybysz (Agnieszka Dygant) i Ally McBeal (Calista Flockhart) istnieją w realnym życiu ? więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.